Miesiąc życia w iluzji

Z początkiem lipca zawitałam do kraju, wróciłam skąd przyszłam i wiecie co... teraz dopiero zaczęły się schody. Wyjechać z Dubaju wcale nie było łatwo Formalności związane z wyjazdem okazały się bardziej zawiłe niż sądziłam. Wszystko trwało dużo dłużej niż przewidywałam, ale dzięki temu spędziłam prawie miesiąc pod kloszem, w złudzeniu, że nic się nie zmieniło,... Czytaj dalej →

Zwolnili mnie z pracy, a wszyscy mi gratulują?!

Od kilku tygodni przyjmuję zewsząd płynące gratulacje. I możecie mi wierzyć lub nie, ale dotyczą mojego zwolnienia z pracy. Od początku zaczęło mnie to dość mocno zastanawiać. W naszej firmie, raczej nie trudno zostać zwolnionym więc nie sądzę, żeby właśnie tego mi gratulowali?! A więc czego? Skąd w ogóle te gratulacje? Wszyscy znajomi z pracy,... Czytaj dalej →

Eid al Fitr, czyli jak świętują w Dubaju

Uff, kolejny ramadan za nami. Nareszcie koniec. W piątek życie znów wróciło na swoje normalne tory. No dobra, jeszcze nie zupełnie, ale już prawie. Obecnie życie w Dubaju jest sparaliżowane bo wszyscy muzułmanie  świętują Eid al. Fitr. Jak wyglądają święta po Dubajsku? Dla zwykłego śmiertelnika nachodzące Eid al. Fitr, oznacza, że trzeba brać nogi za... Czytaj dalej →

Dlaczego właściwie wywalili mnie z pracy?

To pytanie, które od kilku tygodni zadają mi właściwie wszyscy. A ja trochę nie za bardzo lubię  na nie odpowiadać. Dlaczego? No bo co ja właściwie mam powiedzieć? Zwolnili mnie bo nie jestem superbohaterką, bo nie jestem maszyną, bo mi się zdrowie sypnęło, i takich ludzi już nie potrzebują, bo w tabelkach produktywności moje wyniki... Czytaj dalej →

Jak minął mi pierwszy dzień reszty mojego życia?

To już. Game over. Wydarzyło się. Otwieram zupełnie nowy rozdział w życiu. W niedzielę już na amen, już najbardziej oficjalnie jak się tylko da - rozstałam się z moją firmą. Tym samym mam już na papierze, że przestałam być: stewardessą, cabin crew, personelem pokładowym, kelnerką, gosposią, babcią klozetową, kucharką, opiekunką do dzieci, pielęgniarka, sanitariuszką, superbohaterką,... Czytaj dalej →

Doigrałam się. Zwolnili mnie z pracy

Znacie to uczucie, gdy wydaje Ci się, że wreszcie się wszystko układa, że teraz już na pewno będzie z górki, że wreszcie wyszliście na prostą, ogarnęliście się i już teraz może być tylko dobrze? Nie? Nie znacie? Ech, no właściwie ja też nie. Ale trzeba przyznać, że ładnie brzmi. Kusząco. Ostatnio nawet przez chwilę wydawało... Czytaj dalej →

Lone Pine Koala Sanctuary, czyli nasz wspólny lot do Brisbane

Gdy stanęliśmy przed wyborem: polecieć razem do Brisbane czy do Melbourne, Zdecydowanie woleliśmy Brisbane! Dlaczego? Co takiego jest w Brisbane? Odpowiedź brzmi: Lone Pine Koala Sanctuary, czyli miejsce, w którym można przytulać koalę. A dokładniej jest to zoo, w którym żyje wiele egzotycznych zwierząt. Egzotycznych właściwie tylko dla turystów, dlatego że żyją tam wyłącznie zwierzęta,... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑